Filozofia „zero waste” ("zero marnowania") to styl życia, który zakłada maksymalne zmniejszenie produkcji śmieci i odpadów i staje się coraz bardziej popularny. Dziś w większości najnowszych książek kucharskich, a także na wielu blogach kulinarnych znajdziemy przynajmniej jeden dział z przepisami z tzw. resztek. Ja dzisiaj również przychodzę z takim "śmieciowym" ;) przepisem na bulion z obierek i resztek warzyw.
Jak powszechnie wiadomo, powinniśmy jadać owoce i warzywa ze skórką, bo to w niej znajduje się najwięcej witamin, dlatego to wielka strata, jeśli trafiają one na kompost albo do śmietnika. Jak je wykorzystać? Ja większość warzyw (zwłaszcza z upraw ekologicznych) starannie myję przed obraniem, a następnie wszelkie obierki i resztki (wyłączając oczywiście te nadgniłe lub spleśniałe!), a także łodyżki ziół (np. lubczyku, koperku, pietruszki) gromadzę w pojemniku, który przechowuję w zamrażalniku. Kiedy uzbieram już pełen pojemnik gotuję bardzo esencjonalny bulion (którego intensywność niezmiennie mnie zaskakuje), który później z powodzeniem służy mi jako baza do zup, sosów i różnych dań.
Czas przygotowania: ok. 1h 30min
Składniki:
- przywiędnięte jarzyny i okrawki warzyw (np.papryki)
- obierki warzyw (marchwi, pietruszki, selera, imbiru, itp.)
- łupiny (dyni, cukinii, bakłażana, itp)
- głąb i liście kapusty lub kalarepy
- trzonki brokuła i kalafiora
- ciemnozielone liście pora
- trzonki grzybów
- łuski czosnku i cebuli
- łodyżki ziół (lubczyku, koperku, pietruszki) - niedużo, by nie zdominowały smaku bulionu
- 4 liście laurowe
- 5 ziarenek pieprzu
- 4 ziarenka ziela angielskiego
- sól (do smaku)
Obierki wraz z przyprawami umieścić w dużym garnku, zalać zimną wodą (w takiej ilości, aby tylko przykryła warzywa), postawić na gazie i doprowadzić do wrzenia.
Kiedy zawartość garnka zacznie bulgotać przykryć go pokrywką, zmniejszyć ogień i powolutku gotować przez 1.5 h.
Gorący wywar przecedzić przez sitko wprost do
czystych, wyparzonych słoików, zakręcić i schłodzić. Przechowywać w lodówce i zużyć w ciągu 2 - 3 tygodni.
Schłodzony bulion można również mrozić.
Smacznego!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz