Dzisiejsza propozycja obiadowa to kolejne już danie, które było dla mnie zaskoczeniem. W ogóle się nie spodziewałam, że połączenie poniższych składników może dać tak ciekawy efekt, a dziwne było w nim to, że z każdą łyżką smakowało nam bardziej. Zaczynając posiłek stwierdziliśmy "da się zjeść", a kiedy już wyczyściliśmy nasze talerze do czysta, to zapadła decyzja, że koniecznie trzeba je będzie powtórzyć.
Kluczowe dla tego dania jest to, by nie pomijać żadnych składników - każdy z nich gra tu swoją niepowtarzalną rolę. Przygotowując je stosuję czasami tylko jeden zamiennik: paprykę gochugaru (zwaną czasami kochugaru) - najpopularniejszą przyprawę półwyspu koreańskiego zamieniam na chili w proszku lub ostatecznie ostrą mieloną paprykę. Znawcy tematu twierdzą co prawda, że to koreańskie chili w płatkach jest ostrzejsze, lekko słodkawe, o dymnym posmaku i innym zapachu, ale akurat to drobne oszustwo niczego (moim zdaniem) potrawie nie ujmuje. Sami spróbujcie tego zaskakującego smaku!
Lekko zmodyfikowany przepis pochodzi z jednego z moich ulubionych kanałów na YouTube Pierogi z Kimchi.
Czas przygotowania: ok. 45min | 🍃
Składniki (na 3 porcje):
- 3 łyżki oleju rzepakowego
- 3 łyżki oleju sezamowego
- 250 g ryżu do sushi lub ryżu do risotto (np.Arborio lub Carnaroli)
- 4 łyżki sezamu
- 1 duży bakłażan
- 1 - 2 pęczki cebulki dymki (ok.6 cebulek)
- 2 ząbki czosnku
- 5 łyżek sosu sojowego
- 1 łyżeczkę papryki gochugaru lub ostatecznie:
- 1 łyżeczkę chili w proszku lub papryki mielonej ostrej
- ½ łyżeczki papryki mielonej wędzonej słodkiej