Nie pamiętam już, skąd przywędrował do mnie ten przepis, ale zupę z podobnych składników znalazłam w internecie pod nazwą "Szwedzkiej zupy z żółtego grochu". Jak zwykle jednak nie omieszkałam go nieco zmodyfikować i powstała pyszna i pożywna zupa, pachnąca wspaniale wędzonką. Dodatkową zaletą jest też to, że żółtego, łuskanego grochu nie trzeba wcześniej moczyć. Polecam!
Czas przygotowania: ok. 1h | 🍖
Składniki (na 4 l zupy):
- 250 g wędzonego boczku
- 350 g żółtego grochu łuskanego
- 250 g marchwi
- 300 g ziemniaków
- 250 g pora
- 2 cebule
- 2 łyżeczki majeranku
- 2 liście laurowe
- 2 łyżki drobno pokrojonej pietruszki
- 2 łyżki masła
- sól i pieprz (do smaku)
Boczek pokroić w kosteczkę.
Groch przepłukać na sitku wodą, zalać 3,5 l zimnej wody, dodać boczek, 1 łyżeczkę majeranku, 2 liście laurowe i gotować na średnim ogniu pod przykryciem.
Cebulę obrać, pokroić w drobną kosteczkę.
Marchew i ziemniaki obrać, umyć i pokroić w kosteczkę.
Por umyć i pokroić w cieniutkie półplasterki.
Na dużej patelni roztopić masło i smażyć ziemniaki z marchewką przez około 4 minuty. Następnie dodać cebulę i smażyć, często mieszając, do momentu aż cebula się zeszkli. Na końcu dodać pokrojony por, zamieszać wszystko i po minucie zdjąć z gazu.
Kiedy groch będzie już prawie miękki, dodać podsmażone warzywa, zamieszać i gotować wszystko do momentu, aż ziemniaki i marchewka będą miękkie.
Na koniec dodać posiekaną natkę pietruszki, zamieszać wszystko, doprawić pieprzem i ewentualnie solą do smaku.
Smacznego!
To ja się zgłaszam ochotniczo na kolejnego królika doświadczalnego ;)
OdpowiedzUsuńTa zupa jest taka pyszna, że "królików doświadczalnych" jest już kolejka :D
Usuń