Jedną z najczęściej spotykanych potraw na polskich, wigilijnych stołach jest oczywiście tradycyjny czerwony barszczyk. Zdecydowanie najlepszy jest ten z własnoręcznie przygotowanego, prawdziwego zakwasu buraczanego. Co zrobić jednak, kiedy zakwas nam nie wyjdzie lub w ferworze przedświątecznych przygotowań zapomnimy odpowiednio wcześnie go przygotować, a nie chcemy korzystać z kupnego? Jest rozwiązanie! Oto przepis na pyszny, intensywnie czerwony barszcz wigilijny. Co prawda na jego przygotowanie potrzebujemy aż 2 - 3 dni, ale to i tak mniej, niż potrzebowalibyśmy na sporządzenie dobrego zakwasu. Wbrew pozorom przygotowuje się go szybko (w zasadzie więcej jest tu pilnowania, niż pracy) i jest tak prosty w wykonaniu, że nie sposób go zepsuć :)
po nowy, zaktualizowany wpis zapraszam na mój nowy blog: minimalizm bez pudła!
Smacznego!
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz