Jedne z najlepszych (obok piernikowo - czekoladowych) muffinek, jakie miałam okazję jeść - mięciutkie i aromatyczne. Z powodzeniem można je upiec w zastępstwie tradycyjnego piernika! Pięknie wyrastają, a wystudzone bez problemu odchodzą od papierowych papilotek. Są proste i szybkie w przygotowaniu, a - jak wiadomo - przed świętami mamy tak wiele pracy, że te zalety są nie do przecenienia.
Nieco uproszczony przepis pochodzi z książki "Feast" Nigelli Lawson.
Wesołych i spokojnych Świąt!
Czas przygotowania: 35min (15min przygotowanie + 20min pieczenie)
Składniki (na 12 sztuk):
- 6 łyżek oleju
- 150 ml mleka
- 1 jajko
- 10 łyżek płynnego miodu
- 100 g cukru trzcinowego nierafinowanego
- 250 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- ½ łyżeczki sody oczyszczonej
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 i ½ łyżeczki mielonego imbiru
- 3 goździki (lub ¼ łyżeczki mielonych goździków)
Nagrzać piekarnik na 200ºC.
Blachę do pieczenia muffinek wyłożyć papilotkami.
Jeśli używamy całych goździków należy utłuc je w moździerzu.
Do jednego naczynia przesiać przez sitko 250 g mąki, 1 łyżeczkę proszku do pieczenia, 1/2 łyżeczki sody, 1 łyżeczkę cynamonu, 1 i ½ łyżeczki mielonego imbiru, mielone goździki, 100 g cukru; wymieszać.
W drugim naczyniu roztrzepać jajko, dodać 6 łyżek oleju, 150 ml mleka, 10 łyżek miodu i dokładnie wymieszać łyżką.
Składniki suche wymieszać łyżką z mokrymi. Wymieszać szybko i mało dokładnie - tylko do połączenia składników (mogą pozostać grudki). Ciasto wyłożyć do ¾ wysokości każdej foremki.
Piec około 15 - 20 minut w temperaturze 200ºC (do tzw.suchego patyczka).
Lekko przestudzone wyciągnąć z formy, studzić na kratce.
Papilotki ściągać dopiero po całkowitym wystudzeniu muffinek!
Smacznego!
drukuj przepis
drukuj przepis

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz